środa, 21 grudnia 2011

Koniec remontu.





Remont mogę uznać za zakończony..



Z lewej jej młodsza siostra z 89 roku.

W jawie nie mam już totalnie nic do poprawy, zrobiłem wszystko co mnie denerwowało.

Stan na dzień dzisiejszy.

Oba motocykle jeżdzą, trąbią i świecą, nic jak je trzymać pod kocem żeby się nie zniszczyły ;)

sobota, 21 maja 2011

Remontu ciąg dalszy..

Po roku od zakupu wkońcu odważyłem się wyjechać na dłuższą wyprawę ..

Pierw 80 km ode mnie do Tucholi (23.04.2011):


A potem jakiś czas później na Rozpoczęcie Sezonu Motocyklowego Klubu MZ na podlasie, pod Białystok :) (15- 16 - 17 kwietnia 2011)




Pogoda nie dopisała za bardzo .. dojeżdzając na zlot cały zmokłem, a potem przez cały weekend suszyłem rzeczy przy ognisku.. W momencie wyjazdu ze zlotu w niedzielę wyszło ładne słońce i dobrze się podróżowało.

Od remontu minęło 6,5 tyś km przez ten czas wykręciłem tylko raz świece.. spalanie rzędu 4,2 litra jest całkiem wporządku :)

środa, 11 sierpnia 2010

11 sierpnia - knedlowania ciąg dalszy - pierwsza przejażdzka..

Dziś 11 sierpnia z samego rana ukańczałem elektrykę, podłączyłem kierunkowskazu, i czujniki stopu..

Pierwsza przejażdzka - 65 km za mną - efekt? świece w kolorze kawy jak powinno być, to bardzo cieszy, kiedy maszyna mknie do przodu bez zagadania, chodź ma swój wiek :)

Poglądowe foto JAWY:



Odebranie całości ubrań od lakiernika :)

Wczoraj, tj 10 sierpnia odebrałem już ostatnią partię pomalowanych elementów Jawy.

Trochę fotek poglądowych z tego co zdążyłem już złożyć.









poniedziałek, 26 lipca 2010

Czas na małe graty.. :)

Tylny chlapacz - napis JAWA odświeżony.. dzieło mojej mamy :)



Drobne zakupy - przednie lagi od CZ razem w półką górną i dolną.

Lagi - uszczelniacze wymienione, gładź laga wyrównana - gładka jak pupa niemowlaka :) lagi zalane świeżym olejem, przedni bęben przełożony z CZ 350 - z racji mocowania oporu przedniego bębna jawoskie hamulce bębnowe nie pasują do cezetowskich goleni, nowe okładziny hamulców, lagi pomalowane i przygotowane do jeżdżenia.



Liczniki - wymalowane w środku, zbędna rdza została usunięta, szkiełka uszczelnione, przebieg 5tyś "cofnięty w przód" :) taki, jaki powinien być, wskazówki wypolerowane, przekładnie w licznikach posmarowane olejem.



Zdjęcie poglądowe JAWY - jeszcze w częściach, ale nie długo ma powstać z tego "motocykl" :)



Wszystko zrobione starannie, żeby nie ciekło i długo służyło :-)

piątek, 7 maja 2010















06.05. 2010r.

Zawiezienie ramy, baku boczków, oraz błotników, i elementów optycznych do lakierowania..

Lakier na motocyklu wymagał odświeżenia.

Nowy kolor dobrany wg własnego gustu, nie kierowałem się, tym, że jest inny, motocykl ma mi się podobać :)

Kolor z palety Seata Cordoby symbol S3P ciemnowiosniowy perła na baku i boczkach, akryl na błotnikach.

piątek, 9 kwietnia 2010

Remont czas zacząć

Kwiecień 2010 - początek maja 2010.















Silnik wymagał remontu - na upartego wsumie..

Jako, że zaoszczędziłem gotówkę, zacząłem remont, od silnika..

Wymiana wszelkich łożysk na wale, uszczelniaczy, regeneracja wału u P. Jerzego Ruszczyka w Mrągowie,szlif cylindrów, nowe tarcze sprzęgłowe, nowa kopka od rozruchu silnika, nowe uszczelki na silniku, wypolerowanie kanału dolotowego cylinder - gaźnik