poniedziałek, 26 lipca 2010

Czas na małe graty.. :)

Tylny chlapacz - napis JAWA odświeżony.. dzieło mojej mamy :)



Drobne zakupy - przednie lagi od CZ razem w półką górną i dolną.

Lagi - uszczelniacze wymienione, gładź laga wyrównana - gładka jak pupa niemowlaka :) lagi zalane świeżym olejem, przedni bęben przełożony z CZ 350 - z racji mocowania oporu przedniego bębna jawoskie hamulce bębnowe nie pasują do cezetowskich goleni, nowe okładziny hamulców, lagi pomalowane i przygotowane do jeżdżenia.



Liczniki - wymalowane w środku, zbędna rdza została usunięta, szkiełka uszczelnione, przebieg 5tyś "cofnięty w przód" :) taki, jaki powinien być, wskazówki wypolerowane, przekładnie w licznikach posmarowane olejem.



Zdjęcie poglądowe JAWY - jeszcze w częściach, ale nie długo ma powstać z tego "motocykl" :)



Wszystko zrobione starannie, żeby nie ciekło i długo służyło :-)