środa, 11 sierpnia 2010

11 sierpnia - knedlowania ciąg dalszy - pierwsza przejażdzka..

Dziś 11 sierpnia z samego rana ukańczałem elektrykę, podłączyłem kierunkowskazu, i czujniki stopu..

Pierwsza przejażdzka - 65 km za mną - efekt? świece w kolorze kawy jak powinno być, to bardzo cieszy, kiedy maszyna mknie do przodu bez zagadania, chodź ma swój wiek :)

Poglądowe foto JAWY:



Odebranie całości ubrań od lakiernika :)

Wczoraj, tj 10 sierpnia odebrałem już ostatnią partię pomalowanych elementów Jawy.

Trochę fotek poglądowych z tego co zdążyłem już złożyć.









poniedziałek, 26 lipca 2010

Czas na małe graty.. :)

Tylny chlapacz - napis JAWA odświeżony.. dzieło mojej mamy :)



Drobne zakupy - przednie lagi od CZ razem w półką górną i dolną.

Lagi - uszczelniacze wymienione, gładź laga wyrównana - gładka jak pupa niemowlaka :) lagi zalane świeżym olejem, przedni bęben przełożony z CZ 350 - z racji mocowania oporu przedniego bębna jawoskie hamulce bębnowe nie pasują do cezetowskich goleni, nowe okładziny hamulców, lagi pomalowane i przygotowane do jeżdżenia.



Liczniki - wymalowane w środku, zbędna rdza została usunięta, szkiełka uszczelnione, przebieg 5tyś "cofnięty w przód" :) taki, jaki powinien być, wskazówki wypolerowane, przekładnie w licznikach posmarowane olejem.



Zdjęcie poglądowe JAWY - jeszcze w częściach, ale nie długo ma powstać z tego "motocykl" :)



Wszystko zrobione starannie, żeby nie ciekło i długo służyło :-)

piątek, 7 maja 2010















06.05. 2010r.

Zawiezienie ramy, baku boczków, oraz błotników, i elementów optycznych do lakierowania..

Lakier na motocyklu wymagał odświeżenia.

Nowy kolor dobrany wg własnego gustu, nie kierowałem się, tym, że jest inny, motocykl ma mi się podobać :)

Kolor z palety Seata Cordoby symbol S3P ciemnowiosniowy perła na baku i boczkach, akryl na błotnikach.

piątek, 9 kwietnia 2010

Remont czas zacząć

Kwiecień 2010 - początek maja 2010.















Silnik wymagał remontu - na upartego wsumie..

Jako, że zaoszczędziłem gotówkę, zacząłem remont, od silnika..

Wymiana wszelkich łożysk na wale, uszczelniaczy, regeneracja wału u P. Jerzego Ruszczyka w Mrągowie,szlif cylindrów, nowe tarcze sprzęgłowe, nowa kopka od rozruchu silnika, nowe uszczelki na silniku, wypolerowanie kanału dolotowego cylinder - gaźnik

piątek, 2 kwietnia 2010

Zaraz po kupnie..

















































Stan początkowy.. z wyglądu nie najlepszy, mechanicznie bardzo dobry :)

23.03.2010r.

No więc lecimy..

Od samego początku.

Poszukiwałem długi czas Jawy lub Cezety, w bardzo dobrym stanie, i z dokumentacją.

Po dłuuugich poszukiwaniach, przez przypadek znalazłem Jawę 350, w dobry stanie, z dokumentacją.

Bez zastanowienia była po kilku dniach moja :)

Zakupy

- łożyska silnikowe - środek wały Czeskie łożysko, czopy Koyo
- linki - prędkościomierza, i obrotomierza
- uszczelki
- żarówki na 6V
- kable do położenia instalacji elektrycznej od nowa
- konektory elektryczne
- akumulator
- elektroniczny regulator napięcia
- przednia lampa wraz z nowym wkładem
- czujniki stopu
- lakier, podkład, oraz "klar"
- gumy na amortyzatory
- tłumiki od CZ 350 + mocowania
- gmole
- przednie amortyzatory z CZ - stare już "szlak trafił" :)
- stopka centralna
- nowe kierunkowskazy łącznie z chromowanymi obrączkami
- tylnia lampa
- filtr powietrza
- zapłon elektroniczny PRAMETI


+ czas żeby zbierać poszczególne części..

Przejejstrowanie na siebie, bez większych kłopotów.. 3 godziny, i gotowe :)