środa, 21 grudnia 2011

Koniec remontu.





Remont mogę uznać za zakończony..



Z lewej jej młodsza siostra z 89 roku.

W jawie nie mam już totalnie nic do poprawy, zrobiłem wszystko co mnie denerwowało.

Stan na dzień dzisiejszy.

Oba motocykle jeżdzą, trąbią i świecą, nic jak je trzymać pod kocem żeby się nie zniszczyły ;)