piątek, 2 kwietnia 2010

Zaraz po kupnie..

















































Stan początkowy.. z wyglądu nie najlepszy, mechanicznie bardzo dobry :)

23.03.2010r.

No więc lecimy..

Od samego początku.

Poszukiwałem długi czas Jawy lub Cezety, w bardzo dobrym stanie, i z dokumentacją.

Po dłuuugich poszukiwaniach, przez przypadek znalazłem Jawę 350, w dobry stanie, z dokumentacją.

Bez zastanowienia była po kilku dniach moja :)

Zakupy

- łożyska silnikowe - środek wały Czeskie łożysko, czopy Koyo
- linki - prędkościomierza, i obrotomierza
- uszczelki
- żarówki na 6V
- kable do położenia instalacji elektrycznej od nowa
- konektory elektryczne
- akumulator
- elektroniczny regulator napięcia
- przednia lampa wraz z nowym wkładem
- czujniki stopu
- lakier, podkład, oraz "klar"
- gumy na amortyzatory
- tłumiki od CZ 350 + mocowania
- gmole
- przednie amortyzatory z CZ - stare już "szlak trafił" :)
- stopka centralna
- nowe kierunkowskazy łącznie z chromowanymi obrączkami
- tylnia lampa
- filtr powietrza
- zapłon elektroniczny PRAMETI


+ czas żeby zbierać poszczególne części..

Przejejstrowanie na siebie, bez większych kłopotów.. 3 godziny, i gotowe :)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz